Byliśmy numerem dwa. To nas nie satysfakcjonowało.
Prowadziłem ten projekt jako senior UX designer, z drugą UX Designerką u boku i UI Designerem do dyspozycji. Money.pl, jeden z czołowych polskich serwisów finansowych, oddał pozycję lidera w rankingu Gemius businessinsider.pl. Bankier.pl wciąż był mocnym konkurentem. Odzyskanie TOP1 stało się głównym celem projektu.
Strona główna money.pl przed redesignem, czyli stan serwisu, od którego zaczynaliśmy projekt.
Nowy szef, nowa wizja, zero czasu do stracenia.
Zmiana na stanowisku redaktora naczelnego uruchomiła projekt. Priorytety były jasne: mocniej wyeksponować główny news, pokazać autorów artykułów z imieniem, nazwiskiem i zdjęciem, podkreślić materiały wideo jako źródło przychodu i uporządkować rozrośniętą listę kategorii.
Realizacja priorytetów naczelnego: mocniej wyeksponowany główny news z podpisem autora oraz sekcje tematyczne, w których każdy materiał ma zdjęcie, imię i nazwisko dziennikarza.
Platforma już istniała. Wiedzieliśmy, że kiedyś na nią trafimy.
Money.pl miał w przyszłości trafić na nową platformę, już wdrażaną w organizacji. Projektowaliśmy więc tak, by to przejście było wizualnie bezstratne, trzymając się jej design systemu zamiast dowolnie zmieniać warstwę prezentacyjną. Na całą przebudowę mieliśmy dwa miesiące, wyjątkowo krótki czas jak na tak dużą organizację.
Nie chcieliśmy więcej czytelników. Chcieliśmy innych czytelników.
60% odbiorców money.pl to byli ludzie, którym było wszystko jedno, trafiający na serwis z przyzwyczajenia, po gotowych ścieżkach jak notowania czy giełda. Naszym celem było zejście z tej grupy do 20%, a wzrost trzech bardziej zaangażowanych grup do około 25% każda: przedsiębiorców, specjalistów, kadry menedżerskiej, czytelników zainteresowanych polityką i inwestycjami, w wieku 25–50 lat.
Struktura grup odbiorców money.pl: stan wyjściowy i stan docelowy.
Zapytaliśmy wszystkich. Potem zderzyliśmy to z danymi.
Przeprowadziliśmy indywidualne wywiady z redaktorem naczelnym, Business Ownerem, Product Ownerem, działem reklamy, SEO, IT i marketingiem. Zakres celowo wykroczył poza samą stronę główną i objął cały brand money.pl, bo to był projekt wizerunkowy, a bez uspójnienia wiedzy między działami nie dałoby się zaprojektować strony odpowiadającej na potrzeby wszystkich. Do tego doszła analiza klikalności całej strony głównej, nie tylko menu, oraz badanie NPS i ankiety wśród użytkowników. Na wspólnych warsztatach zestawiliśmy oczekiwania biznesu z realnymi danymi i jasno pokazaliśmy, gdzie te dwa światy się rozjeżdżają.
Warsztat z interesariuszami, na którym zebraliśmy wnioski z wywiadów.
Rozbieżność między oczekiwaniami biznesu a danymi od użytkowników.
Mierzyliśmy się z Bloombergiem, nie tylko z najbliższą konkurencją.
Obok bankier.pl i businessinsider.pl przeanalizowaliśmy światowych liderów branży finansowej: Bloomberg, Financial Times, Wall Street Journal, CNBC i wiele innych serwisów zagranicznych. Kategorie treści uporządkowaliśmy metodą card sortingu, opartą na wywiadach z redaktorami tworzącymi materiały.
Benchmark serwisów finansowych: Bloomberg, Financial Times, Wall Street Journal i CNBC w zestawieniu z money.pl.
Reklama nie odpuszczała ani jednego banera.
Pierwsze propozycje z naciskiem na użytkownika zderzyły się z oczekiwaniami działu reklamy co do liczby reklam w pierwszym viewporcie. Wewnętrzne badania WP pokazywały jednocześnie, że reklam na stronach głównych było za dużo. Doszliśmy do kompromisu dopiero po kolejnych iteracjach.
Nowa strona główna money.pl — widok desktopowy i mobilny.
Postawiliśmy na dziennikarzy, nie na banery.
Mocno wyeksponowaliśmy sekcję hero z głównym newsem i nazwiska dziennikarzy. Prawą kolumnę skróciliśmy i przeprojektowaliśmy, zostawiając w niej tylko tyle reklamy, ile trzeba było, by dział reklamy był usatysfakcjonowany.
Testowaliśmy, aż dane powiedziały nam, co działa.
Iteracyjnie dopracowywaliśmy formę i ilość danych w narzędziowniku pokazującym kursy walut i giełdy, sprawdzając z działem analitycznym, czy użytkownicy faktycznie z niego korzystają. Doszliśmy do konsensusu zarówno z redaktorem naczelnym, jak i z Product Ownerem.
Wróciliśmy na szczyt. Numer jeden.
Money.pl odzyskał pierwsze miejsce w kategorii finanse, wyprzedzając businessinsider.pl. Wzrósł CTR materiałów wideo, wzrosły przychody, poprawiła się pozycja SEO, a użytkownicy spędzali więcej czasu na stronie i wykonywali więcej odsłon. Część dokładnych liczb objęta jest poufnością.
Wynik money.pl w badaniu Gemius, pierwsze miejsce w kategorii finanse.
Czego się nauczyliśmy i co przyspieszylibyśmy dziś
Pozycja lidera w rankingu mediów przekłada się bezpośrednio na przychody, to był nasz najważniejszy dowód sukcesu.
- Zestawienie oczekiwań biznesu z danymi od użytkowników jasno pokazuje, gdzie leży prawdziwy problem.
- Duże organizacje wydłużają procesy ze względów strukturalnych, nie z braku chęci zespołu.